Translate

czwartek, 30 sierpnia 2018

Czy ktoś jeszcze czyta blogi ?!

Zupełnie przez przypadek przeczytałam na mailu jakąś wiadomość z bloggera i tak sobie weszłam na ten mój osobisty blog i poczytałam co tam się działo u mnie kilka lat wstecz.
Muszę powiedzieć ... napisać chyba ;) , że to całkiem ciekawe doświadczenie było. 
Ostatni wpis dodałam jakieś trzy lata temu, a wydaje mi się, że to wieki temu było.
Pierwszy post jest z roku 2012, moja córka miała wtedy 12 lat a w tym roku szkolnym będzie pisała maturę !!! I ja taka starsza się zrobiłam, inna. 
Chciałabym sobie znowu tutaj popisać, bo z perspektywy widzę, że dużo rzeczy zapomniałam a tych kilka starych postów mile przypomniała mi kawałek mojego życia. A.



poniedziałek, 29 czerwca 2015

14 dni odlicz

Zostałam sama. Nie wiem co z tą samotnością począć. Na razie delektuję się nic nie robieniem, ale nie powiem żeby sprawiało mi to jakąś wielką przyjemność.A ,bo ja nie wyjaśniłam dlaczego jestem samotna. Powód bardzo prozaiczny otóż panienka A. pojechała na wakacje :) Moje osobiste urlopowanie jeszcze musi trochę poczekać ,na drugą połowę sierpnia. Jak ja się nie mogę doczekać ! A póki co, to zaczynam znowu wracać do normalności po weekendzie i liczyć dni ,godziny do następnego...bo od ostatnich prawie 5 miesięcy  głownie tylko tym liczeniem się zajmuję, i łapaniem chwil których mamy mało , o wiele za mało... A. 

poniedziałek, 22 czerwca 2015

rok...

Prawie tyle czasu nie pisalam ... Lenistwo ,oto jedyny powod . I tyle tytulem wstepu :)
Nie bede zanudzala co sie wydarzylo przez ten czas ,bo to samo wyjdzie. 
Dzisiaj deszczowy poniedzialek ,a ja piatku wypatruje. Tak to moje zycie ostatnio weekendowo sie toczy.Pierwszy raz mam prace ,ktora zapewnia mi wolne weekendy ,oraz pozwala sie wyspac !! I daje mi satysfakcje ,ale o tym kiedys. I zeby wszystko sie zgadzalo spis domowego inwentarza: Pies - sz.1 ,Koty- w dalszym ciagu 3 ,Szczur - niestety 1 ,i to chyba juz niedlugo :( Oraz ja - matka ,dziecko nadal jedno ,duze juz i ... na tym skoncze opis ,gdyz po piatku jeszcze mnie nerwy nie opuscily i moja ocena moglalby byc wysoce nieobiektywna ;) I pewien "Ktos",kto byc moze czasami bedzie sie przewijal w moich opowiastkach ,ale bardzo dyskretnie i nienachalnie :) Pzdrawiam deszczowo.

niedziela, 13 lipca 2014

powracam wakacyjnie ...chciałabym na dłużej :)

Wakacje rozpocząte, ale niestety nie moje. Dziecko pojechało na całe dwa tygodnie , ja zostałam sama ,pierwszy raz od bardzo dawna tak naprawdę sama.Jeszcze nie wiem czy mi się to podoba ale mam zamiar ten czas wykorzystać tylko na siebie. Bez żadnych wyrzutów.Robić tylko to ,co mi sprawia przyjemność. I czekać na wrzesień :) Ale o tym kiedyś ... Do miłego.A.

wtorek, 18 marca 2014

czasoprzestrzeń

Weekend za nami a już za pasem kolejny.Mój minął spokojnie, w domu bo pogoda nie dopisała.Może w następny będzie lepiej i trochę bardziej aktywnie go spędzimy.
Czas to jest ostatnio słowo mocno przeze mnie nadużywane.Jest to jednostka pomiaru ,która ma duży wpływ na mnie i moje życie.Czekam cierpliwie aż w końcu nadejdzie ten właściwy dla mnie i już będę wiedziała ,że jestem w odpowiednim miejscu.A.

środa, 12 marca 2014

słonko ,słoneczko

 I chyba nastała wiosna.Coraz cieplejsze dni i już nie mogę doczekać się aby ubrać buty na gołe stopy.Uwielbiam to :) Słońce powoli ładuje moje akumulatory i mam nadzieję ,że już niedługo będę mogła zacząć z tej energii w pełni korzystać. Na razie jeszcze tego nie czuję. Chciała bym żeby tak łatwo jak ciało można było ogarnąć braki w chęci do czegokolwiek w duszy i głowie.Ale i na to przyjdzie czas.Cierpliwie czekam.A.

piątek, 7 marca 2014

Majo brownie

Uwielbiam wszystko co czekoladowe.Sama czekolada niekoniecznie jest w centrum moich słodkich zainteresowań ,ale wszelkie pochodne jak najbardziej.Moja córka lubi piec i pewnego ,jesiennego wieczoru z nudów upiekła jedno z najlepszych ciast jakie kiedykolwiek jadłam !!! Połączenie słodkiego ,bardzo zbitego ciasta z kwaśnymi ,aromatycznymi malinami jest idealnie.Przepis na ciasto pochodzi z bloga "Moje wypieki"  znajdziecie go tu.Jeśli lubicie czekoladę w dużym natężeniu na pewno też pokochacie to ciasto.A.

czwartek, 6 marca 2014

Pomiędzy

Lubię ten czas kiedy już nie jest zima ,a jeszcze nie wiosna.Dobrze się czuję w tym okresie ,kiedy każdy cieplejszy dzień tak bardzo cieszy.Pierwsze ognisko ,dłuższy spacer i dni ,które już niedługo cieszyć nas będą coraz dłużej.Moja wiosna w tym roku będzie inna.Muszę nauczyć się jej na nowo.Chciałabym żeby pachniała inaczej niż do tej pory.A.

wtorek, 4 marca 2014

Renesans

Pisząc ostatniego posta ,nie miałam cienia świadomości jak bardzo proroczy będzie. Ostatnie miesiące bardzo mocno uświadomiły mi jak kruche jest to co tu i teraz.Zrozumiałam,parę chwil za póżno.
Życie powoli wraca do nowego ładu.Innego i bardzo nowego dla nas. Pora iść do przodu ,nie oglądając się już za siebie.Pozdrawiam A.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Things has change

Dawno mnie nie bylo.Wracam ,nie wiem na ile.Za kazdym razem mysle ,ze juz na dluzej a nic z tego nie wychodzi,wiec i tym razem nie wiem jak bedzie.W wakacje nastal u mnie czas zmian.Nie wiem czy na lepsze , napewno juz bedzie inaczej.No ale juz nie ma odwrotu i mam nadzieje ze obrze zrobilam.
Kilka tygodni temu zmarl nasz pies.To znaczy zostal uspiony gdyz zachorowal i nic nie dalo sie zrobic.Byl z nami 10 lat i bardzo mi go brakuje.:(
Nie chce miec juz innego psa.No ale zeby zachowac rownowage w przyrodzie mamy dwa male kotki i szczurka:-) Bardzo nieprzewidziani goscie ,ale jakze mili i ukochani.Kolezanka mi powiedziala ,ze jest to rok duzych zmian.Zdecydowanie ma racje.A.

czwartek, 4 lipca 2013

Kosmetyczna ignorantka

To ja.Dostałam olśnienia ,że ja wogóle nie znam się na kosmetykach.Głównie tych do pielęgnacji.Fakt ,nie mam jakiejś problemowej skóry (poza piegami których szczerze nienawidzę).Kosmetyki do pielęgnacji twarzy których używam to : żel do mycia ,tonic ewentualnie płyn micelarny ,krem.Od czasu do czasu maseczka.Wszystko.Krzykliwe reklamy coraz to lepszych "specyfików" ,które we wspaniały sposób mają pomóc w walce z upływającym czasem ,nie robią na mnie wrażenia.Czy tylko na mnie ? Jestem oporna na wszelką formę przymusu.Buntuję się przeciwko postrzeganiu człowieka ,zwłaszcza tej piękniejszej części ,przez pryzmat czysto wizualny.I w większości to my same się nakręcamy ,oceniamy ,krytykujemy. Lubię buty ,torebki ,perfumy i inne kobiece miłostki nie są mi obce.Jednak kiedy stoję przed wyborem kupna nowego kosmetyku czy czegoś innego wybieram coś innego ,nad czym szczerze ubolewa moja córka.Uważam ,że powinien zostać zachowany balans między ciałem a duchem.Amen.

niedziela, 30 czerwca 2013

Chillout

Niedzielnie ,spokojnie.Dziecko pojechało na wakacje ,wróci za dwa tygodnie ,później przyjedzie do nas córka mojego brata ,więc muszę maksymalnie wykorzystać ten wolny czas dla siebie.Może w przyszłym tygodniu na weekend pojedziemy do niej ,ale narazie to są tylko plany.Narazie nie mam planów wakacyjnych ,pewnie nad morze pojedziemy.A po wakacjach....po wakacjach znów szkoła i to nie tylko A. lecz również moja :-)

wtorek, 25 czerwca 2013

Sentymentalnie

Za trzy dni koniec roku szkolnego.Niby zadne istostne wydarzenie ,jednak dla mnie bardzo ważne.Dziecko moje kończy szóstą klasę ,a co za tym idzie kończy szkołę podstawową i wyrusza dalej.W świat gimnazjalisty.Bardzo sentymentalnie podchodze do tego wydarzenia.Pamiętam dokładnie jak poszła do zerówki wydaje mi się ,że było to kilka miesięcy temu.Minęło siedem lat.Bardzo dobrze wspominam ten czas.Pewnie duża zasługa w tym dziecka mojego.Przez wszystkie lata uczyła się bardzo dobrze ,z zachowaniem też nie było problemów a co za tym idzie wywiadówki były dla mnie przyjemnością.Jutro idzie na swój pierwszy bal.Bal szóstoklasisty.Ostatni ze swoją klasą ,w swojej pierwszej szkole.Mam nadzieję ,że będzie miała piękne wspomnienia.Ja napewno.

piątek, 14 czerwca 2013

"Oszukać przeznaczenie"

Czy wierzycie w przeznaczenie ? Czy człowiek ma jakiś wpływ na swoje życie ,czy wszystko jest z "góry" nam zapisane ?
Ja wierzę ,że wszystko co nas spotyka jest kolejnym elementem do układanki naszego życia.Już nie raz przekonałam się ,że jedno zdarzenie ,często mało istotne pociąga za sobą lawinę ,która tworzy jedną całość.Oczywiście ,nie czekam bezczynnie na to co przyniesie los ,sama podejmuję decyzję i to ja jestem za nie odpowiedzialna.Jednak jestem przekonana ,że to ,co mnie jeszcze spotka już jest zaplanowane i żebym nie wiem co robiła ,to od swojego przeznaczenia nie ucieknę...Pozdrawiam A

czwartek, 13 czerwca 2013

Stół.

Dziś o stole.Do tej pory owego mebla nie posiadałam.Jadaliśmy przy blacie kuchennym.Jednak od jakiegoś czasu zaczęło mi go brakować.Niby mieszkanie mam duże ,jednak musiałam się nagimnastykować żeby gdzieś znaleźć miejsce.Ostatecznie stół stanął w miejscu komody (nie mam zdjęcia z przed).Według mnie wygląda dobrze ,jednak stół mógłby być większy.Teraz już mogę podejmować gości na proszone herbatki :-)
Stół zakupiony w szwedzkiej sieciówce razem z krzesłami.Jest z sosny ,więc trzeba uważać bo jest delikatny.Jednak prezentuje się dobrze:-) Pozxdrawiam.A.

wtorek, 11 czerwca 2013

Wracam :-)

Po dość długiej nieobecności wracam.Nie było mnie ponad miesiąc.Nic szczególnego nie wydarzyło się przez ten czas.Jak wiecie w kwietniu i przez kawałek maja była u mnie mama.Byłam z moją córką kilka dni w Gdyni.Pogoda była...jak pogoda w polsce.Cały pobyt przechodziłam w kurtce.Spędzony czas z rodziną mogę zaliczyć do udanych ,jednak oczywiście nie obyło się bez wstrząsów hihihi.Ale wyjazd mogę zaliczyć do udanych.
W domu małe przemeblowanie ,o którym napiszę niedługo.Do miłego.A.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Kim jestem ?

Czasami nachodzi mnie takie pytanie .Napewno jestem matką ,żoną ,córką.Potem siostrą i koleżanką.To jest oczywiste.Jednak ,w której mnie jest najwięcej mnie samej?Nie wiem.Nigdy nie miałam okazji mieszkania samej.Uważam ,że człowiek powiniem mieć możliwość pomieszkania samemu aby się poznać.Bycia trochę egoistą ,myśleniu tylko o sobie.Czasami brakuje mi tego.Wiem jedno ,jestem zwykłą kobietą ,popełniam miliony błędów,bywam złośliwa ,niefajna.Mam tyleż samo wad co zalet.Jak wszyscy.Oto cała ja.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

niedziela, 14 kwietnia 2013

Portugalia

Moim marzeniem jest wyjazd do Portugalii.Kocham ten kraj całym sercem ,mimo tego ,że nigdy nie byłam.
Moja fascynacja zaczęła się od muzyki.Fado ,cudna muzyka ,w której jest coś ,co mnie urzeka.Nuta romantyzmu i tęsknoty wyśpiewywana w przepięknym języku .Alfama ,najstarsza dzielnica Lizbony ,w której pod koniec XIX w. narodziła się muzyka fado.Do tej pory jest to najwłaściwsze miejsce do odkrywania tej pięknej muzyki.Często wizualizuję sobie moje marzenia i przeglądam strony agencji nieruchomości i oglądam mieszkania na sprzedaż :) Jak już się robi ciepło i otwieram drzwi balkonowe to wyobrażam sobie ,że mieszkam w Lizbonie.Pomarzyć dobra rzecz.Na dobry początek mam małą miseczkę i dzbanuszek made in portugal ,które przyleciały do mnie od mamy.A.

sobota, 13 kwietnia 2013

Rajd i galeria fotografii

Wczoraj byliśmy na rozpoczęciu rajdu samochodowego.Nie żebym była jakąś fanką ,jednak start był w rynku ,blisko domu ,więc nawet z chęcią się wybrałam.Już taki prawdziwy wyścig przeniósł się na wytyczone trasy w mieście jednak nie doszłam ,gdyż koleżanka zaprosiła mnie do galerii fotografii ,która jest połączona z kawiarnią , na wernisaż.Sztukę lubię ,jednak podchodzę do niej intuicyjnie ,nie znam się na wszelkich niuansach i chyba nawet nie muszę.Lubię oglądać obrazy,zdjęcia ,chodzić do teatru tylko dla mnie musi być wszystko wprost.Nie potrafię interpretować ,domyślać się "co autor miał na myśli".Wystawa na której byłyśmy ( autora ,wstyd,nie znam ) był to ciąg ,który wydaje mi się ,że tworzył jakąś jedność ,obrazów olejnych z postaciami bez twarzy ,zachowane w kolorystyce szaro-czarno-grafitowej.Były ciekawe ,jednak  w domu bym sobie nie powiesiła ,bo dla mnie były smutne.Przy okazji napiłam się dobrej kawy i miło pogadałam.Koleżanka moja jest czekoladziarką ,robi własnoręcznie praliny.Bardzo artystyczna i smaczna p raca :)Możecie sobie obejrzeć jakie pyszności tworz tu.A.