Translate
niedziela, 17 czerwca 2012
Nie perfekcyjna Pani Domu
Tak.Jestem NIE perfekcyjną Panią Domu.I mamą i żoną też.Ach zapomniałam córką też jestem nie perfekcyjną.Czy coś ze mną nie tak? Bardzo lubię czytać blogi.Podczytuję kilka regularnie.Zazdroszczę (w pozytywnym znaczeniu) pomysłów ,gustu na aranżację mieszkania ,talentów których naszym blogowiczkom nie brakuje.Pogodziłam się z tym ,że nie potrafię szyć ,robić na drutach i ciekawie się ubrać ale nie mogę zrozumieć i pojąć DLACZEGO moje sukienki na krzesła nie są śnieżnobiałe (pomimo częstego prania) , podłoga bywa brudna ,dziecko pyskate i mąż zły.Czytając blogi różne jest jeden wspólny mianownik dla dużej większości.Wszystko jest PERFEKCYJNE.Rozumiem ,że nie pisze się o wszystkim ,że każdy miewa gorsze chwile w życiu i nie musi informować o tym reszty świata.Kiedy jednak oglądam zdjęcia na których jest śnieżnobiała sofa w domu w którym mieszkają zwierzęta i dzieci zadaję sobie pytanie co ja robię źle? Nie jestem perfekcyjna i nigdy nie będę co nie znaczy ,że nie pracuję nad swoimi słabościami (z różnym skutkiem) chyba jednak nie pozostaje mi nic innego jak się z tym pogodzić.Pozdrawiam A.
sobota, 16 czerwca 2012
Do boju Polsko!!!
Dzisiaj bardzo ważny mecz. Być albo nie być.Ja tam wierzę ,że nasi chłopcy dadzą radę i po raz pierwszy od wielu lat zagramy w ćwierćfinale tak ważnej sportowej imprezy. Idę przygotowywać naszą domową strefę kibica :)
piątek, 1 czerwca 2012
Moje drugie ja ...
Dzisiaj 1 czerwca. Z tej okazji chciałam Ci córeczko życzyć abyś była szczęśliwa.Pamiętaj ,że bardzo Cię wszyscy kochamy :)
poniedziałek, 28 maja 2012
zwyczajnie
Hola! Mój weekend trwa do poniedziałku ,więc mam dzisiaj czas dla siebie.ale wierzcie mi bardzo bezproduktywnie go tracę:( Może to pogoda,może spadek formy ale nic mi się nie chce.Właśnie zaczęłam nową pracę i wizja wakacji nieco się odsunęła jednak mam nadzieję ,że uda nam się na parę dni wyjechać do Gdyni ,gdzie mieszka mój tato.Ale to pewnie dopiero w sierpniu.Jejku ,co za maruda dzisiaj jestem.Lepiej pójdę poszukać trochę pozytywnego myślenia.Na dole parę wspomnień z zeszłych wakacji.
poniedziałek, 14 maja 2012
Kurz,ból głowy i zimno.
Od zeszłego tygodnia ruszył ostatni etap remontu naszego mieszkania.Na pierwszy ogień poszedł przedpokój.Po skończonej pracy zamieszczę zdjęcia przed i po.Bardzo lubię je oglądać na blogach.Mimo tego, że chodzę non stop ze ścierką i wiadrem kurzu w całym domu pełno.Strasznie mnie to denerwuje.Na domiar złego zaczął się dla mnie trudny czas ,comiesięczny migrenowy ból głowy.Kto to przeżył wie o czym mówię.I jeszcze żeby nie było za wesoło to pogada nas nie rozpieszcza.Jak nie upał to zimno.Idę sprzątać,może mi nerwy przejdą.
niedziela, 13 maja 2012
Włoskie śniadanie
Pogoda dzisiaj zdecydowanie do włoskiej nie należy, ale moje śniadanie i owszem.Rano na pewnym blogu tu (bardzo przyjemnie i smacznie się czyta ) znalazłam przepis na chlebki z ziołami.Jak pomyślałam tak zrobiłam.Oto co wyszło:
piątek, 4 maja 2012
Mayo
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)