Translate

piątek, 22 marca 2013

Ladyfingers ?!

Pogoda jaka jest każdy wie.Na osłodzenie dnia zrobiłam biszkopty zwane ladyfingers po naszemu kocie języczki.Jak widać na załączonym obrazku ani one finger ani tym bardziej języczki ,jednak w smaku bardzo dobre.Następnym razem ciasto będę nakładała rękawem a nie maszynką ,może wyjdą bardziej kaształtne.Ja już chcę słońca !!!A.

wtorek, 19 marca 2013

Przesilenie

I mnie dopadło.Gardło ,katar i ogólne osłabienie.Leczę się sama ,nie lubię chodzić do lekarzy ,jeśli tylko mogę staram się nie korzystać ze służby zdrowia.Jutro będzie lepiej.A.

poniedziałek, 18 marca 2013

Słodki poniedziałek.

Wiem ,że ciasto i pączek to nie najzdrowsze śniadanie jednak mnie bardzo cukier w poniedziałkowe ranki jest potrzebny.Już za dwa tygodnie święta przydałoby się jakoś dom ustroić jednak ja nie mam pomysłów na wielkanocne dekoracje.Jakoś te wszystkie jajeczka,kurczaczki do mnie nie przemawiają ,więc chyba skończy się na żywych kwiatach i swieżej rzeżuszce ,a na to jeszcze mam czas.A.

niedziela, 17 marca 2013

Ta ostania niedziela.

Ostatnia ,miałam na myśli ,że zimowa.Powoli przygotowuję się do wiosny (kot bardzo czynnie bierze udział we wszelakich robotach ) ,krótkiej wizyty nad morzem i przyjazdu mojej mamy :).
Wczoraj byłam na wieczorze panieńskim mojej koleżanki.Było miło ,same dziewczyny i powrót do przeszłości jednak teraźniejszość dobitnie dała mi do zrozumienia ,że już nie te lata i szybciutko ,jeszcze sporo przed północą wróciłam do domku.W niedzielę natomiast chęć na słodkości wzięła gorę nad rozumem i zrobiłam szybki deser ( z torebki ),jednak mnie i reszcie osobników on smakuje.Pogoda dzisiaj słoneczna i mam nadzieję ,że już niedługo schowam ostatnią zimową kurtkę głęboko w szafie.A.

poniedziałek, 11 marca 2013

Poczytajki i bananowe frappe ;)

Jak widać za oknem ( napewno moim oknem), wiosna sobie poszła precz.Ja jednak niezważając na aurę zrobiłam sobie bananowe frappe.Bardzo lubię wszelkie kawy na zimno jednak bananowa jest moją ulubioną.Przepis znajdziecie w internecie ,ja korzystam z przepisu Nigelli :) Do kawy coś słodkiego ,cynamonowo-miodowe babeczki z bezą,bardzo dobre .
Ostatnio miałam kilka okazji do otrzymania prezentów ,a jak prezent to dla mnie obowiązkowo książka.I w ten oto sposób stałam się szczęśliwą posiadaczką kilku tytułów."Jedz ,módl się i kochaj" ,tyle naczytałam się na blogach o tej książce ,że i ja postanowiłam ją przeczytać.Zaczęłam i czytam i nie mogę skończyć.Nie to ,że mi się nie podoba jednak nie jest to książka którą "połykam" natychmiast.Nigellissima to kolejna , tym razem włoska przygoda z Nigellą ,którą kocham miłością bezwarunkową :) Jest to moja piąta książka Nigelli ,wiadomo nie wszystko  jest do przerobienia w domu ,głównie z braku odpowiednich składników jednak zawsze coś znajdę ciekawego do przygotowania :) Polecam i do czytania i do oglądania.Następna czeka w kolejce powieść nieznanej mi pisarki Grażyny Jeromin-Gałuszko "Nie zostawiaj mnie".Trochę poczytałam w internecie i książka ma dobre recenzje.Jeżeli i mnie się spodoba napewno zamówię inne pozycje tej autorki.Mam jeszcze jedną nową pozycję jednak pożyczyłam koleżance i nawet tytułu nie pamiętam.
Oj ,ale się rozpisałam :).Do napisania.A.

wtorek, 5 marca 2013

A6W

Postanowiłam zacząć ćwiczyć.Zamierzam przez 7 tygodni przerobić aerobiczną 6 weidera.Dzisiaj był mój pierwszy dzień i lekko nie jest ,jednak mam nadzieję ,że mi się uda.Nie będę wklejała teraz mojego zdjęcia ,zrobię to jak skończę ,mam nadzieje ,że będzie się czym pochwalić :).
W związku z nadzchodzącą wiosną postanowiłam trochę zmian wprowadzić w mieszkaniu,
usuwam zbędne przedmioty ,które zagracają nie tylko pomieszczenia ale i duszę.Po fazach totalnego eklektyzmu popadłam w zupełny minimalizm ( oczywiście w moim przekonaniu).Zdjęcia wkrótce.Do napisania.A.

wtorek, 26 lutego 2013

Słomiany zapał

Tak oto można najprościej zdefiniować mój charakter.Tak było od zawsze ,wszystko co zaczynałam równie szybko kończyłam.Malutka przeciwność i zaraz powietrze ze mnie uchodziło i koniec.Cóż , jest to moja wada (niejedyna zresztą).Walczę z nią , jednak narazie ponoszę klęske.Ale się nie poddaję :)
Jak większość z Was ja także czekam na wiosnę.Mimo ,że lubię śnieg i zimno to jednak jak
dla mnie mogły by już być trochę większe temperatury.Od dziś będzie mnie tu więcej,zatem do napisania <3